Kiedy myślimy o pizzy, niemal automatycznie przenosimy się myślami do słonecznych Włoch. I słusznie! To właśnie ten kraj, a konkretnie Neapol, jest kolebką nowoczesnej pizzy, jaką znamy i kochamy. Ale czy wiecie, że jej historia jest znacznie dłuższa i sięga starożytnych cywilizacji basenu Morza Śródziemnego? Wyruszmy w fascynującą podróż, aby odkryć prawdziwe korzenie tego globalnego fenomenu kulinarnego.
Włochy, a zwłaszcza Neapol, to kolebka nowoczesnej pizzy poznaj jej fascynującą historię
- Nowoczesna pizza, w formie zbliżonej do dzisiejszej, pochodzi z Włoch, a dokładnie z Neapolu, gdzie rozwijała się od XVIII wieku jako danie dla ubogich.
- Kamieniem milowym było stworzenie w 1889 roku pizzy Margherita na cześć królowej Małgorzaty Sabaudzkiej, której składniki symbolizują włoską flagę.
- Sztuka neapolitańskich "pizzaiolo" (piekarzy pizzy) została w 2017 roku wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO, co podkreśla unikalne włoskie korzenie dania.
- Choć starożytni Grecy i Rzymianie mieli swoje płaskie chleby (np. "plakous", "focaccia"), to brak pomidorów (które dotarły do Europy po odkryciu Ameryki) odróżniał je od współczesnej pizzy.
- Pizza zyskała międzynarodową sławę głównie po II wojnie światowej, dzięki amerykańskim żołnierzom, którzy rozpropagowali ją w USA, co zapoczątkowało globalną ekspansję.

Prawdziwa historia pizzy: od starożytnych korzeni po włoski symbol
Kiedy mówimy o "nowoczesnej" pizzy, musimy skierować wzrok na Włochy, a konkretnie na Neapol. To właśnie w tym tętniącym życiem mieście, w XVIII wieku, narodziła się pizza w formie, którą dziś rozpoznajemy. Początkowo było to proste, sycące i tanie danie, idealne dla ubogich mieszkańców, którzy potrzebowali szybkiego i pożywnego posiłku. Sprzedawano ją na ulicach, często w małych, lokalnych piekarniach, gdzie ciasto z różnymi dodatkami było pieczone w piecach opalanych drewnem.
Jednak idea płaskiego chleba z dodatkami jest znacznie starsza i sięga starożytności. Grecy mieli swoje "plakous", a Rzymianie "focaccię". Można je uznać za dalekich przodków pizzy, ale ważne jest, aby podkreślić kluczową różnicę: brak pomidorów. Ten składnik, dziś nieodłączny element pizzy, dotarł do Europy dopiero po odkryciu Ameryki, co oznacza, że starożytne "pizze" miały zupełnie inny charakter smakowy.
Przeczytaj również: Warzywa na pizzę: Klasyka, nowości i sekrety smaku Juliusza Mazura
Protoplaści pizzy: co jadano zanim powstała włoska królowa?
Zanim pomidor zrewolucjonizował kuchnię śródziemnomorską, starożytni mieszkańcy regionu Morza Śródziemnego cieszyli się swoimi wersjami płaskich chlebów. Grecki "plakous" był pieczonym plackiem z mąki, często wzbogaconym o zioła, cebulę, czosnek, a nawet ser. Rzymianie z kolei mieli swoją "focaccię", znaną jako "panis focacius", która była pieczona na gorącym popiele i podawana z oliwą, solą i ziołami. Były to dania proste, ale niezwykle ważne w codziennej diecie, stanowiące podstawę posiłków i służące jako rodzaj "talerza" do innych potraw.
Kluczowym momentem w ewolucji pizzy było pojawienie się w Europie pomidora. Ten warzywny owoc, pochodzący z Ameryki Południowej, początkowo był traktowany z dużą nieufnością, a nawet uważany za trujący. Dopiero w XVIII wieku, zwłaszcza w południowych Włoszech, zaczęto doceniać jego walory smakowe. Kiedy pomidor trafił na płaskie chleby, połączony z oliwą i ziołami, narodziło się coś zupełnie nowego prekursor współczesnej pizzy. To właśnie połączenie prostego ciasta z intensywnym smakiem pomidorów stworzyło fundament dla przyszłej kulinarnej legendy.
Narodziny legendy: królewska historia pizzy Margherity

Historia pizzy Margherity to prawdziwy klejnot w koronie włoskiej gastronomii. Legenda głosi, że w 1889 roku, podczas wizyty królowej Włoch, Małgorzaty Sabaudzkiej, w Neapolu, słynny pizzaiolo Raffaele Esposito z Pizzerii Brandi został poproszony o przygotowanie specjalnych pizz dla królewskiej pary. Z trzech przygotowanych przez niego wersji, królowa najbardziej zachwyciła się tą, która łączyła w sobie prostotę i patriotyzm.
Ta konkretna pizza, którą Esposito nazwał na cześć królowej Pizza Margherita była arcydziełem prostoty i symboliki. Jej składniki nie były przypadkowe:
- Czerwone pomidory: symbolizujące krew i pasję, a także jeden z kolorów włoskiej flagi.
- Biała mozzarella: reprezentująca czystość i śnieżne szczyty Alp, drugi kolor flagi.
- Zielona bazylia: symbolizująca nadzieję i zielone krajobrazy Włoch, dopełniająca barwy narodowe.
Przed Margheritą istniały już prostsze wersje pizzy, często z czosnkiem, oliwą czy anchois, które były podstawą diety biedniejszych warstw społeczeństwa. Jednak to Margherita wyniosła pizzę na królewskie stoły i na zawsze związała ją z włoską tożsamością, czyniąc ją symbolem narodowym.
Pizza pod ochroną UNESCO: dlaczego neapolitańska sztuka jest tak wyjątkowa?
Co sprawia, że oryginalna pizza neapolitańska jest tak wyjątkowa? Oto jej kluczowe sekrety:
- Mąka: Używa się tylko mąki typu "00", która jest bardzo drobno mielona i ma odpowiednią zawartość białka.
- Drożdże: Wyłącznie świeże drożdże piwne, w niewielkiej ilości, zapewniające powolne i naturalne wyrastanie.
- Woda: Miękka woda, w idealnej proporcji do mąki, tworzy elastyczne i lekkie ciasto.
- Sól: Tylko sól morska, która wzmacnia smak i strukturę ciasta.
- Proces wyrastania: Ciasto musi wyrastać przez wiele godzin, często od 8 do 24, w kontrolowanej temperaturze, co nadaje mu lekkości i charakterystycznej porowatości.
- Piec opalany drewnem: Absolutnie kluczowy element. Pizza pieczona jest w temperaturze około 485°C przez zaledwie 60-90 sekund, co sprawia, że ciasto jest chrupiące na zewnątrz i miękkie w środku, z charakterystycznymi przypalonymi bąblami na brzegach.
Jak odróżnić autentyczną pizzę neapolitańską? Szukaj miękkiego, cienkiego środka i puszystych, lekko przypalonych brzegów (tzw. "cornicione"). Składniki powinny być proste i najwyższej jakości, a cała pizza powinna być lekka i łatwo przyswajalna. To doświadczenie, które przenosi prosto na ulice Neapolu.
Jak pizza podbiła świat: z Włoch na stoły całego globu

Pizza, choć zakorzeniona głęboko we włoskiej tradycji, swoją globalną popularność zawdzięcza w dużej mierze wydarzeniom historycznym. Prawdziwy przełom nastąpił po II wojnie światowej. Amerykańscy żołnierze stacjonujący we Włoszech, zafascynowani smakiem lokalnej pizzy, po powrocie do domu pragnęli odtworzyć to kulinarne doświadczenie. To właśnie oni stali się nieoficjalnymi ambasadorami pizzy w Stanach Zjednoczonych, rozpoczynając jej triumfalny pochód przez kontynent.
W USA pizza szybko ewoluowała, dostosowując się do lokalnych gustów i dostępności składników. W miastach takich jak Chicago narodziła się słynna deep-dish pizza, z grubym ciastem i obfitym nadzieniem, przypominająca zapiekankę. W Nowym Jorku z kolei dominowała pizza na cienkim, chrupiącym cieście, często sprzedawana na gigantyczne kawałki. Te amerykańskie warianty, choć różniące się od neapolitańskiego oryginału, przyczyniły się do masowej popularyzacji pizzy i jej ekspansji na cały świat.
A jak pizza trafiła do Polski? Pierwsza pizzeria w Polsce, "Amatorska", została otwarta w Słupsku w 1974 roku. Pamiętam, że pizza z okresu PRL-u często różniła się od tej, którą znamy dzisiaj. Bywała przygotowywana na grubym, drożdżowym cieście, przypominającym placek, i obfitowała w lokalnie dostępne składniki, takie jak pieczarki, cebula, a czasem nawet kiełbasa. Była to nasza własna, polska interpretacja włoskiego klasyka, która z biegiem lat ewoluowała, by coraz bardziej zbliżać się do swoich śródziemnomorskich korzeni, jednocześnie zachowując swoją unikalną tożsamość.
